Adaptacja – gospodarowanie wodą

Problem adaptacji do zmian klimatu w dziedzinie gospodarki wodnej jest zagadnieniem bardzo szerokim. Racjonalne gospodarowanie zasobami wodnymi powinno mieć na uwadze zarówno oszczędzanie wody jak też dbanie o jej jak najlepszą jakość. Gromadzenie nadwyżek wody powstających w okresie intensywnych opadów może być zarówno formą ochrony przeciwpowodziowej jaki i tanim sposobem na dostarczenie wody roślinom w okresach coraz częściej występujących susz.

Woda słodka stanie się towarem

Woda należy do podstawowych czynników przyrodniczych warunkujących rozwój gospodarczy i społeczny. Jest to tak oczywiste, że bardzo często zapominamy że zasoby wody, szczególnie tej słodkiej, nie są niewyczerpywalne. Wraz z rozwojem gospodarczym zwiększa się także zapotrzebowanie na wodę przez różne gałęzie gospodarki. Obecnie najwięcej wody zużywane jest przez przemysł, w 2009 roku było to według danych GUS prawie 74% ogólnego zużycia wody. Najbardziej wodochłonną gałęzią przemysłu jest energetyka, wykorzystująca wodę jako materiał chłodniczy. Rolnictwo i leśnictwo w 2009 roku wykorzystało 11% ogólnego zużycia wody a 15% przypadło na inne cele w tym konsumpcyjne. W ciągu najbliższych kilkunastu lat nie zabraknie nam wody w rzekach, jeziorach czy nawet w kranach. Ale to nie zwalnia nas z obowiązku racjonalnego gospodarowania jej zasobami. prawdopodobnie wraz z pojawiającymi się problemami z niedostatkiem wody słodkiej za wodę będziemy coraz więcej płacić.

Polska to kraj małych zasobach wodnych

Zasoby wodne w danym kraju w największym stopniu uzależnione jest od wielkości sum opadu atmosferycznego. Wraz ze zmianami klimatycznymi coraz częściej mamy do czynienia z występowaniem zjawisk ekstremalnych jak ulewy, burze, grad, powodzie czy też susze związane z długimi okresami bezopadowymi. Wzrost temperatury powietrza powoduje zwiększenie parowania, a zatem ta sama ilość opadu przy jednoczesnym wzroście temperatury sprawia, że więcej wody oddawane jest do atmosfery w postaci pary wodnej, co zmniejsza ilość dostępnej wody chociażby dla roślin.

Dbajmy o jakość wody

Jakość wody ma bardzo duże znaczenie także dla rolnictwa. Z drugiej strony to właśnie działalność rolnicza uważana jest za największego „truciciela” wód. Niewłaściwe nawożenie czy też przechowywanie nawozów organicznych i mineralnych może dostarcza do wód duże ilości azotu i fosforu. Również niedostateczna ilość systemów kanalizacyjnych na obszarach wiejskich sprawia, że ścieki bytowe odprowadzane są bezpośrednio do wód powierzchniowych lub też przez nieszczelne szamba przedostaje się do wód podziemnych. Pocieszający jest fakt, że coraz większa świadomość społeczeństwa oraz wprowadzane regulacje prawne sprawiają, że ten rodzaj zanieczyszczeń jest coraz mniej znaczący. Należy jednak pamiętać, że zanieczyszczenie wód dalej jest problemem w naszym kraju, co może potwierdzać fakt, że jedynie niewielki procent naszych rzek posiada pierwszą klasę czystości.

Rolnictwo może lepiej gospodarować wodą

Kolejnym problemem obok zanieczyszczenia jest coraz częściej pojawiający się problem związany z niedoborem wody, zwłaszcza tej dostępnej dla roślin. W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z występowaniem zjawiska suszy, które prowadziło do znaczących strat w plonach roślin uprawnych. Według naukowców zajmujących się zmianami klimatu z tego typu zjawiskiem będziemy mieć do czynienia coraz częściej, należy więc wprowadzić działania mające na celu ograniczenie strat wywołanych tym zjawiskiem.

Zmniejszenie ilości prac polowych w okresie wiosennym jak i stosowanie agregatów uprawowych ogranicza parowanie z powierzchni gleby a zatem więcej wody pozostaje w profilu glebowym. Również dbałość o materię organiczną w glebie przez odpowiedni płodozmian pozwala na zwiększenie retencji wody. Na obszarach zagrożonych wystąpieniem suszy powinno się zalecać uprawę roślin o mniejszych wymaganiach wodnych, bardziej odpornych na susze. Rośliny jare należałoby zastąpić odmianami ozimymi, wybierać odmiany pszenicy odporne na suszę, a uprawiając rośliny motylkowe, koniczynę czerwoną należałoby zastąpić lucerną.

A jednak melioracje

Kolejnym istotnym zagadnieniem związanym z gospodarowaniem wody jest system melioracji, który ma na celu nawodnienie obszarów w okresie suszy oraz gromadzenia wody podczas dużych opadów na okresy bezopadowe. Niestety stan melioracji w Polsce nie jest zadawalający. Należałoby zatem podjąć prace majce na celu przywrócenie charakteru osuszająco-nawadniającego istniejącym już kanałom melioracyjnym, a w razie potrzeby budowę nowego systemu na obszarach gdzie jest to konieczne.

Zmniejszyć ryzyko strat powodziowych

Tematyka związana z prawidłowym gospodarowaniem wody to także problematyka powodzi. Wraz ze zmianami klimatycznymi również tego typu zjawisko występuje coraz częściej. interesujący jest fakt, że znacznie częściej wylewają małe, niegroźne dotychczas rzeki. W większości jest to związane z występowaniem krótkotrwałych ale bardzo intensywnych opadów deszczu. Małe rzeki na których nie są prowadzone żadne prace zmniejszające ryzyko powodzi (często są to cieki zarośnięte i zamulone dużą ilością materiału erozyjnego) nie są w stanie w krótkim czasie przyjąć dużej ilości wody opadowej. Powoduje to zalanie obszarów rolniczych, często także osiedli mieszkaniowych, uniemożliwia zbiór plonu, co w konsekwencji prowadzi do strat finansowych dla rolnika. Tak więc kolejnym elementem adaptacyjnym do zmian klimatu, w dziedzinie gospodarki wodnej, powinno być prowadzenie działań mających na celu regulacje i oczyszczenie rzek, jak również budowanie zbiorników (polderów) w których mógłby być gromadzony nadmiar wody. Tego typu urządzenia pozwoliły by także na wykorzystanie zgromadzonej w sztucznych zbiornikach wody do nawadniania gruntów rolnych.

Drzewo w wodzie podczas powodzi

Zatrzymać wodę w krajobrazie

Zwiększenie zasobów wody w krajobrazie rolniczym jest możliwe także poprzez utrzymanie istniejących (często obecnie zaniedbanych) małych zbiorników wodnych. W takim wypadku często mówi się o małej retencji wodnej. Racjonalne gospodarowanie wodą na terenach rolniczych ma na celu zatrzymanie w środowisku jak największej ilości wody przez jak najdłuższy czas. Możliwe jest to dzięki uprawie roślin ozimych, które ograniczają parowanie z powierzchni gleby, poprzez zatrzymywanie wody w roślinach, zmniejszają spływ powierzchniowy oraz ograniczają procesy erozji, szczególnie na stokach. Gromadzeniu większej ilości wody w ekosystemie sprzyja także system zadrzewień śródpolnych, który zwiększa wilgotność powietrza oraz umożliwia gromadzenie się i dłuższe zaleganie pokrywy śnieżnej. Pokrywa śnieżna będzie odgrywać coraz większą rolę w tworzeniu wiosennego zasobu wody dostępnej dla roślin, przy zmniejszającej się sumie opadu atmosferycznego na początku sezonu wegetacyjnego.