Agroklimat w Polsce

Agroklimat, czyli klimat dla rolnictwa, opisuje przydatność warunków klimatycznych dla uprawy roślin na danym terenie. Przydatność obszarów na potrzeby rolnictwa jest wypadkową możliwości uprawy szerokiej gamy roślin, które będą wysoko i stabilnie plonować. Obszar Polski jest tradycyjnie uważany za bardzo dobry do uprawy roślin ozimych. Jednak przez długi czas, nawet w okresie dotowanej gospodarki przed 1989 rokiem, na podobnych glebach nie można było osiągać plonów zbliżonych do uzyskiwanych na zachodzie Europy. Przyczyną takiego stanu były z jednej strony różnice w agrotechnice, ale również występujące w Polsce warunki ostrej zimy oraz niedostatek opadów w okresie wegetacji.

Wskaźnik Agroklimatu

Jednym ze wskaźników oceny warunków agroklimatycznych w Polsce jest wskaźnik agroklimatu. Wskaźnik ten opracowano wykorzystując wieloletnie dane statystyczne o plonach i wyniki doświadczeń polowych, opisując plony w funkcji elementów meteorologicznych. Według tego wskaźnika najkorzystniejsze warunki klimatyczne dla rolnictwa w Polsce występują na Dolnym Śląsku (ok. 100 pkt.) i pogarszają się w kierunku północno wschodnim, gdzie wskaźnik agroklimatu osiąga wartości zbliżone do 85 pkt. Według przyjętych założeń, zróżnicowanie efektów klimatycznych dla rolnictwa w Polsce nie jest duże, bo wynosi tylko 15 pkt (poza górami gdzie wskaźnik osiąga wartości zbliżone do 0 pkt.). W przypadku wieloletnich plonów pszenicy ozimej w Polsce zróżnicowanie warunków agroklimatycznych wyrażone wahaniem średnich plonów jest jeszcze mniejsze, bo wynosi 10%. Cechą charakterystyczną klimatu Polski jest większa zmienność plonów w latach niż zróżnicowanie regionalne. Wobec prognoz zmian klimatu mówiących o wzrastającej zmienności warunków pogodowych z roku na rok, ta cecha klimatu Polski powinna być szczególnie ważna przy planowaniu strategii adaptacyjnej w rolnictwie.

Małe zasoby wody w Polsce

W sytuacji ocieplenia coraz większe znaczenie dla rolnictwa ma notowana na obszarze Polski suma opadu atmosferycznego. Wielkość opadu atmosferycznego na obszarze kraju jest zróżnicowana, średnio dla Polski wynosi 550 – 600 mm. Największe sumy opadu notowane są na południu i północy kraju. W górach średnia roczna suma opadu atmosferycznego wynosi ponad 800 mm, zaś na pogórzu oraz na północy Polski powyżej 600 mm. Najniższe opady występują w części środkowej naszego kraju, w pasie nizin, w Wielkopolsce, gdzie roczna suma nie przekracza 500 mm. Według wieloletnich obserwacji najwyższe opady występują w lipcu (od 60 mm na północnym zachodzie do ponad 200 mm na południu kraju), zaś najniższe w lutym (około 30 mm, jedynie na krańcach południowych i północnych powyżej 30 mm).

Niekorzystny bilans wodny

W dotychczasowej ocenie warunków wodnych dla rolnictwa zakładano, że w zimie następuje wystarczające napełnienie gleby, pozwalające uprawom ozimym nawet przy niewielkich opadach wiosennych na wydanie wysokiego plonu. W przypadku upraw jarych gwarancje taką dawał odpowiednio wczesny siew. Wobec obserwowanego ocieplenia zmieniają się warunki zimowania, temperatura podczas zimy nie umożliwia występowania pokrywy śnieżnej, co nie zapewnia oziminom należytej ochrony przed gwałtownymi spadkami temperatury. O dostępności wody dla roślin decyduje nie tylko wielkość opadu atmosferycznego, ale również parowanie. Różnicę opadu atmosferycznego i parowania potencjalnego opisuje wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW). Największe niedobory wody według tego wskaźnika występują w rejonie Wielkopolski, najmniejsze zaś na południu Polski. Na obszarze Wielkopolski w okresie od kwietnia do września KBW przyjmuje wartości ujemne dochodzące do –250 mm. Oznacza to, że w całym tym okresie wielkość wody potencjalnie mogącej wyparować z systemu gleba roślina jest większa od ilości opadu atmosferycznego. Jest to niekorzystne dla roślin, gdyż przez cały okres wegetacji narażone są na występowanie niedoborów wody.

Na zróżnicowanie wielkości opadu atmosferycznego nakłada się zmienność pokrywy glebowej. W Polsce na przeważającej większości powierzchni kraju występują gleby lekkie, piaszczyste. Gleby te są szczególnie narażone na wystąpienie suszy, gdyż ich struktura nie pozwala na zatrzymywanie wody w glebie, ze względu na małą pojemność wodną. Zmiana stosunków wodnych gleb, jaka nastąpi wraz ze zmianami klimatycznymi, przyczyni się do degradacji i tak już słabych gleb, a także ograniczy uprawę roślin na glebach najsłabszych. W przypadku gleb ciężkich woda opadowa wolniej przesiąka w profil glebowy, ale też dłużej jest w nim zatrzymywana. Nagromadzona woda w glebie może być wykorzystana przez rośliny uprawiane na tych glebach w okresie braku opadu.

Scenariusze zmian temperatury dla obszaru Polski

W prognozach zmian klimatu wskazuje się na możliwy wzrost średniej rocznej temperatury powietrza do końca XXI wieku o około 3oC. Naturalna konsekwencja takiego ocieplenia jest przyśpieszenie prędkości rozwoju roślin. Ma szczególne znaczenie dla roślin ciepłolubnych (kukurydza, soja, proso, słonecznik), które już w obecnych warunkach klimatycznych mogą dojrzewać na znacznie większym obszarze Polski niż wcześniej. Wzrost temperatury wpływa nie tylko na przyśpieszenie tempa rozwoju roślin uprawnych, ale również chwastów i szkodników, których uciążliwość dla rolnictwa znacznie wzrośnie.

Więcej opadów w zimie mniej w lecie

W przypadku opadów atmosferycznych scenariusze klimatyczne dla obszaru Polski nie są jednoznaczne. Według jednego z nich, średnia roczna suma opadu atmosferycznego ma wzrosnąć na obszarze Polski o 10% w stosunku do sumy z lat 1961-1990, a w górach suma opadu ma pozostać na podobnym poziomie jak dotychczas. Inne prognozy wskazują na zmniejszenie sumy opadu atmosferycznego w okresie od lipca do sierpnia o około 40%, przy jednoczesnym wzroście częstości ekstremalnych opadów. Rozbieżności scenariuszy dotyczące tendencji związanych z opadami atmosferycznym są głównym źródłem niepewności w prognozowaniu warunków dla rolnictwa. Scenariusze zmian klimatu wskazują na wzrost opadu atmosferycznego w miesiącach zimowych. Pozwoliłoby to na nagromadzenie większej wilgoci w glebie w okresie zimy i wczesnej wiosny. Niestety wraz ze wzrostem temperatury powietrza coraz częściej będziemy mieli do czynienia z występowaniem opadu deszczu, a nie śniegu. Zwiększy się także parowanie z powierzchni gleby i roślin. Brak pokrywy śnieżnej spowoduje mniejsze nagromadzenie wilgoci w glebie w okresie zimowym a tym samym przyśpieszy wyczerpywanie się zapasów pozimowych wody glebowej na wiosnę. Będzie to związane z większym odpływem wody opadowej, mniejszym przesiąkaniem w głąb profilu a także większym parowaniem. W ciągu ostatnich lat, nastąpiło zwiększenie częstotliwości występowania suszy w Polsce. Jeśli ocieplenie postępować będzie w podobnym tempie częstość susz w Polsce będzie jeszcze większa.