Skutki zmian klimatycznych dla rolnictwa – Niedobory wody

Problem niedoboru wody jest niekorzystny dla całej gospodarki, jednak najbardziej i najszybciej niedobory wody odczuwane są przez rolnictwo. Rolnictwo jest tą gałęzią gospodarki, która w bezpośredni sposób zależna jest od warunków pogodowych. To rolnik jako pierwszy boryka się ze skutkami ekstremalnych warunków pogodowych. Jednym z negatywnych skutków obserwowanych zmian klimatu są właśnie występujące coraz częściej niedobory wody i co się z tym wiąże susze. W ostatnich latach coraz częściej pojawia się w polskim rolnictwie problem strat w plonach z powodu suszy. Część naukowców uważa, że wraz ze zmianami klimatu ekstremalne zjawiska pogodowe będą występowały z coraz większym nasileniem, zarówno jak chodzi o częstość jak też i intensywność. Należy więc spodziewać się, że coraz częściej będziemy mieli do czynienia z deficytem wody, czyli ze zjawiskiem suszy.

Uwaga na różne definicje suszy

Bardzo trudno jednoznacznie i dokładnie zdefiniować pojęcie suszy. Według definicji ze Słownika Meteorologicznego susza to „stosunkowo długi okres (najczęściej co najmniej 15 dniowy) odznaczający się brakiem opadów atmosferycznych, małą wilgotnością powietrza i gleby, niskim stanem wody w rzekach”. Słownik ten wyróżnia trzy rodzaje susz:

  1. Susza atmosferyczna (meteorologiczna) charakteryzująca się długotrwałym okresem bezdeszczowej pogody i niskiej wilgotności powietrza przy wysokiej temperaturze;
  2. Susza glebowa to okres z niedostateczną ilością wody w glebie, w którym następuje więdnięcie roślin;
  3. Susza hydrologiczna charakteryzuje się niskim poziomem wody w rzekach i obniżeniem stanów wód gruntowych.

Pomimo istnienia definicji suszy nie jest łatwo określić kiedy susza się zaczyna a kiedy kończy. Jest to zjawisko które rozwija się powoli, narasta stopniowo i dopiero kiedy możemy zaobserwować jej skutki (więdnięcie roślin, obniżenie wody w rzekach) możemy jednoznacznie stwierdzić, że susza wystąpiła na danym obszarze.

Widomo, że woda i jej zasoby to jeden z podstawowych czynników warunkujących produkcje rolniczą. O suszy rolniczej (agrometeorologicznej) mówimy, kiedy to z powodu niedostatecznej ilości wody występują straty w plonach roślin uprawnych. W Polsce w ostatnich latach opady atmosferyczne w okresie wiosny i początku lata nie są wystarczające, ponieważ przy wysokiej temperaturze powietrza następuje duże parowanie z powierzchni gleby i łanu. Wiosna to okres silnego wzrostu roślin i ich dużego zapotrzebowania na wodę a wysokie parowanie sprawia, że jest mniej wody dostępnej dla roślin.

W jaki sposób jest monitorowana susza rolnicza

Do określania suszy rolniczej wykorzystywany jest wskaźnik klimatycznego bilansu wodnego (KBW). Jest to różnica pomiędzy sumą opadu atmosferycznego a wielkością parowania z powierzchni gleby i roślin. Ujemny wskaźnik KBW oznacza, że rośliny odczuwają stres z powodu braku dostatecznej ilości wody. Analizując rozkład przestrzenny klimatycznego bilansu wodnego w okresie wegetacyjnym (od kwietnia do września) widzimy, że najniższy wskaźnik KBW jest w rejonie Wielkopolski (poniżej -250 mm) oraz w pasie nizin polskich (pomiędzy -250 – -200 mm). Wielkopolska jest więc najbardziej narażona na starty suszowe. Na północ i południe od tego rejonu wskaźnik KBW wzrasta i na północy osiąga wartości w przedziale od -150 do -100 mm. W rejonach podgórskich wartości KBW wahają się w przedziale od -100 do -50 mm, natomiast w pasie gór wskaźnik KBW jest dodatni i wynosi powyżej 50 mm.

Jak adaptować się do suchszego klimatu

Na problemy związane z niedoborami wody w polskim rolnictwie ma wpływ zaniechanie prac związanych z melioracjami. Stworzona dawniej sieć kanałów melioracyjnych nie spełnia już swojej funkcji. W większości są zaniedbane, zarośnięte lub też zasypane i nie wykorzystywane.

Negatywne skutki zmian klimatycznych, jak niedobory wody, można ograniczyć stosując odpowiednie działania mające na celu dostosować rolnictwo do zachodzących zmian (działania adaptacyjne).

Jednym ze sposobów zapobiegania niedoborem wody dla roślin jest nawadnianie upraw. Niestety jest to bardzo drogie rozwiązanie i rzadko stosowane w Polsce. Koszt założenia sieci nawodnienia na polach uprawnych często przewyższa koszt jaki można uzyskać ze sprzedaży plonów. Obecnie w Polsce, oprócz upraw pod osłonami, nawadniane są jedynie niektóre plantacje drzew i krzewów owocowych, warzywa oraz ziemniaki. Zazwyczaj zabiegi takie stosuje się na plantacjach z których warzywa i owoce muszą być najwyższej jakości. Nawadnianie może być sposobem dostosowania się do nowych warunków klimatycznych pojedynczego gospodarstwa. Na poziomie samorządu czy też państwa powinna natomiast być uregulowana kwestia związana z melioracją pól. Polityka państwa w tym zakresie powinna mieć na celu utrzymanie produktywności obecnych gruntów rolnych.

Inną formą adaptacji do coraz częściej pojawiających się problemów z niedoborem wody jest magazynowanie wody w środowisku. Ważne jest zatem utrzymanie istniejących śródpolnych zbiorników wodnych jak też tworzenie nowych. Prawidłowa działająca sieć melioracyjna pozwoli także na gromadzenie wody jak również umożliwi odpływ nadmiaru wody po okresie intensywnych opadów.

Rysunek 1. Klimatyczny bilans wodny w Polsce w okresie od kwietnia do września
(Źródło: Model Agroklimatu Polski: Górski, Zaliwski 2002; Opracowanie mapy: Jerzy Kozyra)


Rysunek 2. zdjęcie