Zgnilec amerykański pszczół to groźna choroba bakteryjna, która stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia pasiek oraz całego przemysłu pszczelarskiego. W tym artykule przybliżono jej cechy, objawy oraz sposoby diagnozy. Zapoznasz się także z drogami, jakimi może dojść do zakażenia, oraz z metodami walki i zapobiegania tej chorobie. Dowiedz się, jaki wpływ ma zgnilec amerykański na pszczelarstwo i odkryj, jakie działania można podjąć, aby skutecznie chronić swoje ule.
Co to jest zgnilec amerykański pszczół
Zgnilec amerykański pszczół stanowi poważne zagrożenie dla larw tych owadów, spowodowane przez bakterie Paenibacillus larvae. Atakuje on młode pszczoły, powodując ich masowe wymieranie w plastrach. Sytuacja jest szczególnie groźna dla pszczelarzy, ponieważ choroba dotyka czerw, co prowadzi do znacznych strat w pasiekach.
Pszczelarze są zobowiązani do zgłaszania przypadków tej choroby odpowiednim instytucjom, z uwagi na jej obowiązkowy charakter notyfikacji. Zgnilec amerykański charakteryzuje się łatwym rozprzestrzenianiem i zdolnością do przetrwania w formie przetrwalnikowej nawet przez dwie dekady w ulach, co utrudnia jego eliminację. Konieczne są zatem rygorystyczne procedury higieniczne oraz nadzór weterynaryjny.
Objawy i diagnoza zgnilca amerykańskiego pszczół
Rozpoznanie objawów zgnilca amerykańskiego u pszczół jest kluczowe dla szybkiej reakcji i zahamowania rozprzestrzeniania się choroby. Po upływie około 45 dni od momentu zakażenia larwy zaczynają ginąć w zamkniętych komórkach, co prowadzi do procesu gnicia. Pszczoły robotnice starają się usuwać martwe larwy, lecz w ten sposób mogą przenosić bakterie do pożywienia, co stwarza zagrożenie dla całego ula.
Do charakterystycznych symptomów należą:
- brunatnożółte, zapadające się zasklepy,
- obecność tzw. czerwia rozstrzelonego,
- zapach przypominający klej stolarski z ula,
- zainfekowane larwy przekształcające się w lepką substancję, którą można wyciągać w postaci długich nitek,
- ciemny, zasuszony strupek na dnie komórki około czterech tygodni po śmierci larwy.
Rozpoznanie choroby wymaga nie tylko obserwacji tych objawów, ale również laboratoryjnego potwierdzenia obecności bakterii Paenibacillus larvae. Wczesne wykrycie zakażenia i jego zgłoszenie do odpowiednich służb weterynaryjnych są niezbędne, aby podjąć działania zapobiegawcze i zabezpieczyć pasiekę.
Drogi zakażenia i rozprzestrzeniania się choroby
Zakażenie zgnilcem amerykańskim pszczół zazwyczaj rozpoczyna się przez układ pokarmowy młodych larw. Bakteria Paenibacillus larvae atakuje je, niszcząc nabłonek jelitowy i przenikając do hemolimfy, co skutkuje ich śmiercią. Choroba szerzy się, gdy pszczoły robotnice usuwają martwe larwy, a tym samym rozprzestrzeniają bakterie w całym gnieździe. Dodatkowo, niewłaściwie zdezynfekowane narzędzia pszczelarskie mogą stać się źródłem infekcji. Przetrwalniki bakterii są w stanie przetrwać w ulach nawet dwie dekady, co znacznie utrudnia ich eliminację i sprzyja dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby.
Zwalczanie i profilaktyka zgnilca amerykańskiego pszczół
Zwalczanie zgnilca amerykańskiego pszczół wymaga zdecydowanych działań. Na początku trzeba zlikwidować całe rodziny pszczół w miejscach dotkniętych chorobą. Ramki, pszczoły i ziemię po pasiece należy spalić, a używany sprzęt dokładnie zdezynfekować. Pszczelarze powinni natychmiast zgłaszać wszelkie podejrzenia dotyczące choroby do lokalnego inspektoratu weterynarii. Wokół miejsca zakażenia tworzy się strefę zapowietrzenia o promieniu 6 kilometrów. Po potwierdzeniu choroby, konieczne jest przestrzeganie zaleceń weterynaryjnych.
Jednak kluczową rolę w zapobieganiu zgnilcowi amerykańskiemu odgrywa profilaktyka. Podstawowe środki ochronne to:
- regularna dezynfekcja uli,
- dezynfekcja sprzętu pszczelarskiego,
- unikanie pszczół z nieznanych źródeł.
Nowością jest szczepionka dla pszczół zawierająca nieaktywną bakterię, której dodanie do pożywki wzmacnia ich odporność na chorobę. Dodatkowo, olejki o właściwościach bakteriobójczych, takie jak cynamonowy, żywokostowy, tymiankowy i cytrynowy, mogą być pomocne w ograniczaniu rozprzestrzeniania się bakterii. Odpowiednia dieta pszczół i zapobieganie ich wygłodzeniu również zmniejszają ryzyko infekcji.
Wpływ zgnilca amerykańskiego na pasieki i pszczelarstwo
Zgnilec amerykański, dotykający pszczół, stanowi poważny problem dla pasiek oraz pszczelarzy. Choroba ta prowadzi do znacznych strat, bowiem zakażone roje często trzeba eliminować, aby zahamować rozprzestrzenianie się bakterii. W naszym kraju, w latach 2020-2022, odnotowano 187 przypadków tej dolegliwości.
Kiedy pojawia się podejrzenie zgnilca amerykańskiego, pszczelarze są zobowiązani zgłosić ten fakt odpowiednim służbom weterynaryjnym. Takie zgłoszenie skutkuje wyznaczeniem stref zagrożenia wokół źródła choroby, co wpływa na codzienną działalność pasiek. W przypadku konieczności likwidacji pasieki, właściciele mają możliwość ubiegania się o odszkodowanie, choć muszą spełnić określone wymogi formalne.
Znany również jako pomór pszczół, zgnilec amerykański stawia przed pszczelarzami duże wyzwania. Poza eliminacją zakażonych rojów, wymagane jest wprowadzenie rygorystycznych działań zapobiegawczych oraz środków higienicznych. Te procedury są nie tylko kosztowne, ale również czasochłonne. Dlatego pszczelarze muszą z zaangażowaniem dbać o zdrowie swoich pszczół i przestrzegać weterynaryjnych wytycznych, aby zabezpieczyć swoje pasieki przed tą chorobą.

Eksperci z portalu Klimatarolnictwo.pl codziennie przygotowują dla Was dawkę świeżych informacji ze świata rolnictwa.



